Bez telewizora też się da żyć
Jedną z najsilniej rozwiniętych ludzkich cech jest klasycznie pojmowane przyzwyczajenie, dzięki niemu de facto człowiekowi jest zdecydowanie łatwiej przystosować się do tego co go otacza szczególnie kiedy z różnych powodów musi zmienić miejsce zamieszkania. Wiadomo że gdybyśmy nie potrafili się przyzwyczajać to prawdopodobnie nasze życie przypominałoby koszmar znany z filmów albo książek określonego gatunku, także cieszyć się możemy iż jednak tak nie jest. Co nie zmienia faktu że nie wszystkie przyzwyczajenia które człowieka dotykają koniecznie muszą być pożyteczne co znaczy krótko mówiąc że człowiek przyzwyczaja się też do tego co niekoniecznie mu służy i jest wskazane. Czasem jak podkreślają sami ludzie przyzwyczajamy się do czynności zupełnie pozbawianych sensu którym się oddajemy ponieważ nie wyobrażamy sobie że można by robić w tym czasie coś zupełnie innego. Takim klasycznym przykładem ogłupienia wynikającego z przyzwyczajenia jest stosunek człowieka do telewizji,. Mianowicie nawet jeżeli narzeka że faktycznie nie ma w niej nic interesującego to jednak przyparty do muru przeciętny zjadacz chleba przyznaje że faktycznie zdecydowanie zbyt wiele czasu poświęca na to że bez produktywnie wpatruje się w ciągu doby w ekran. Przecież wiadomo że czasu raczej ludziom nie przybywa zatem marnowanie go na coś co nic za sobą pożytecznego nie pociąga zdaje się być działaniem pozbawionym sensu i usprawiedliwienia w jakimkolwiek stopniu. Przy zarzucie że faktycznie można by zrezygnować chociaż z części telewizyjnej rozrywki każdy stwierdza że przecież to świetnie odstresować i nie jest praktycznie szkodliwe to dlaczego z tego rezygnować. Zdaje się że ludzie już tak bardzo przylgnęli do telewizorów że zupełnie nie wyobrażają sobie co mogłoby się stać gdyby właśnie zupełnie dobrowolnie je wyłączyli. Ograniczenie własnego świata do tego co jest wyświetlane na ekranie telewizora to bardzo smutna rzeczywistość w której ludzkie odruchy i zachowania się redukują do tych niezbędnych minimum które są wymagane od danej osoby. Co ciekawe dopiero kiedy ludzie uzależnieni od telewizji przekonują się że kiedy się od niej oderwali nie nastąpił koniec świata a ni inna katastrofa na powrót zaczynają doceniać to wszystko co ich otacza i z czego na każdy dzień moga swobodnie korzystać. Z dnia na dzień wręcz przekonują się też że można wytrzymać bez telewizji i telewizora dłużej niż kilkanaście minut Zdaje się że warto by było w społeczeństwie przeprowadzić takie akcje uświadamiające że nikt nie jest niewolnikiem swojego telewizora, że to przedmiot który służy rozrywce a nie centrum wszechświata. Funkcjonujemy w społeczeństwie telewizyjnym i to jest niezaprzeczalny fakt ale przecież nie musi to znaczyć że będziemy całkowicie poddani dominacji medium jakim jest telewizja bez możliwości dosłownego uwolnienia się od niej chociaż na dłuższa chwilę. Może doczekamy znów czasów w których ludzie żyjący bez telewizora nie będą jakimiś dziwakami poza społecznością. Tylko wyznaczającymi jakiś trend powszechnie rozumiany i akceptowany.
