fringe.net.pl dziennikarze

Media a kształtowanie ludzkich postaw
Media nie na darmo nazywane są "czwartą władzą", gdyż mają ogromny wpływ na pozostałe trzy władze, kontrolują ich działania i w pewien sposób je koordynują. Ich siła jest tak duża, że mogą kształtować politykę, społeczeństwo, a nawet autorytety, do czego nawiążę w poniższej pracy. Jest wiele aspektów świadczących o tym, że autorytety kształtowane przez media mają wiele zalet, jak i wad. Pozytywną stroną jest fakt, że gdyby nie telewizja, radio, prasa, nie wiedzielibyśmy wiele o różnych postaciach, które uważamy za autorytety. Przykładem może być osoba Jana Pawła II. Media nie kształtowały jego postaci, one jedynie ukazywały, jakim jest człowiekiem. Informowały społeczeństwa, szczególnie polskie, spragnione wiedzy o papieżu rodaku. To dzięki "czwartej władzy" wiemy, jak Jan Paweł II bardzo kochał Polskę, jak był z nią związany. Dowiadujemy się o jego ogromnym wkładzie w kształtowanie relacji między Kościołem a społeczeństwem. Karol Wojtyła nie tylko dla katolików był i nadal pozostanie autorytetem, jest wzorem również dla innych. Media nie ukształtowały jego osobowości. Nie zrobiły z niego wielkiego człowieka, bo on był nim naprawdę. Wpływ prasy, radia i telewizji w tym przypadku został ograniczony do rzetelnego przekazania informacji. Zastanawiający jest także fakt, że media robią bohaterów z osób, które umarły, zginęły, a za życia nie były doceniane. Dopiero po ich śmierci dzięki nagłaśnianym informacjom ludzie zaczynają zdawać sobie sprawę, że były to zasłużone osoby. Media uniemożliwiają odbieranie tych postaci we własny ...

Polityka w telewizji
Polityka stanowi taką część życia publicznego, która wzbudza chyba największe kontrowersje. W większości grup społecznych mamy do czynienia ze zjawiskiem, kiedy to na polityce znają się wszyscy, oczywiście czysto teoretycznie. Pojawia się, zatem pytanie, skąd ta wszechwiedza wśród zwykłych zjadaczy chleba? Odpowiedź jest banalna- z telewizji. To właśnie ona swoje serwisy informacyjne zdominowała newsami ze świata polityki, to ona wprowadziła programy publicystyczne z udziałem polityków, dyskusje na żywo. Trudno się, więc dziwić, że widzowie zewsząd atakowani polityczną treścią czują się uwikłani w tę grę, mają poczucie, że wiedzą, o co w tym wszystkim chodzi, które to przeczucie w większości przypadków okazuje się być złudnym i dalekim od rzeczywistości. Gdzie, zatem szukać prawdziwej polityki w telewizji? Jeśli takowa w ogóle istnieje, to z pewnością należałoby jej upatrywać między słowami, w poczynaniach a nie w górnolotnych wypowiedziach postaci ze sceny politycznej. Tu raczej ciężko szukać obiektywizmu, dla koalicji winna jest opozycja, dla opozycji grupa rządząca i koło się zamyka. Dopiero wnikliwa analiza postępowania, stosunku do procedur, wykonanej pracy i wywiązywania się z obietnic pozwoliłaby na właściwą ocenę danego polityka czy partii politycznej. Niestety, telewizja widzom tego z pewnością nie ułatwia. Trudno zaprzeczać faktom, obiektywizm jest pojęciem trudnym do realizacji, człowiek jest zbyt podatny na wszelkiego rodzaju bodźce, nawet profesjonalistom zdarza się stronniczość, także tym telewizyjnym profesjonalistom. Oczywiście trzeba docenić usilne próby dążenia twórców serwisów informacyjnych, dziennikarzy w dążeniu do ...


Katalog podstron