fringe.net.pl efekty specjalne

Nowe technologie filmowe
Wiele osób, które kiedyś chodziły do kina i oglądały filmy pewnie zdziwiłoby się jakby się teraz wybrali i zobaczyli jak teraz wygląda typowy film, który można zobaczyć w kinie. Kiedyś film w kinie, był to zwykły film zazwyczaj bez efektów specjalnych, lub z bardzo ich prymitywnymi odpowiednikami. Dzisiaj nikt już nie wyobraża sobie filmu, w którym nie zostały zastosowane jakieś efekty specjalne przy użyciu komputera. Filmy takie są już na porządku dziennym każdego kina. Parę lat temu dobre efekty specjalne przyciągały bardzo wiele ludzi do kina, dziś jednak czasy są inne i efekty specjalne już nie wystarczają, żeby ludzie chodzili oglądać filmy tylko dla dużego ekranu. Dzięki temu powstała technologia wyświetlania filmu w 3D. Jest to technologia filmów trójwymiarowych. Oglądając takie filmy możemy zdać sobie sprawę, że przedmioty oraz postacie zaczynają wychodzić z ekranu. Wchodząc na taki film dostajemy specjalne trójwymiarowe okulary dzięki którym widzimy 2 wymiary filmu połączone w jedno i możemy zaobserwować dodatkowe efekty. Technologia ta weszła niedawno do kin, lecz już przyciągnęła do siebie bardzo dużo ludzi i coraz więcej producentów produkuje właśnie filmy wykonane w 3D. Nie jest to jednak szczyt możliwość, dzięki którym bardzo nowoczesne kina przyciągają swoich klientów. Między innymi w Paryżu możemy spotkać już kina oznaczone znaczkiem 4D. Znaczek ten nie oznacza jednak dodatkowego wymiaru czy podróży w czasie lecz dodatkowe efekty. Żeby podkreślić efekty dodane do zwyczajnych już filmów ...

Świat "Władcy pierścieni"
Tolkien to genialny pisarz, o czym poświadczyć mogą miłośnicy jego fascynujących powieści. Tak więc kiedy postanowiono zekranizować największą trylogię napisaną przez tego autora, fanów ogarnęła wielka euforia. Już od początku było wiadome, że film, który miał być wierną kopią książki, będzie ogromnym widowiskiem. I tak też się stało. Mało znany wówczas reżyser Peter Jackson dokonał niesamowitej pracy nad przeniesieniem powieści na wielki ekran. Mimo iż film nie jest wierną kopią powieści, jak miało być na początku i miłośnicy książki od razu zauważą różnicę, i tak robi niesamowite wrażenie. Usunięto sporo scen z książki, a także rozpisano nieco role kobiece, jednak to wszystko po to, by film był bardziej medialny i zrozumiały dla wszystkich a nie tylko dla tych, którzy czytali książkę. Świetnie dobrano aktorów, którzy nie byli wcześniej rozpoznawalni z innych filmów. Niewielki wzrost hobbitów został wygenerowany za pomocą komputerów, natomiast role krasnoludów odegrali ludzie karłowaci. Całość zdjęć realizowano w przepięknych sceneriach Nowej Zelandii. Widoki w filmie są naprawdę zapierające dech w piersiach i jakby specjalnie stworzone dla "Władcy pierścieni". Zdjęcia do filmu, który składa się z trzech części trwały piętnaście miesięcy a cała ekipa liczyła ponad dwa tysiące osób. Mimo iż minęło już kilka lat od premiery "Władcy pierścieni" i teraz coraz częściej możemy oglądać film w telewizji potrafi on wciąż zachwycać. Większość znaczących scen zrobiono z wielkim rozmachem, wykorzystując w tym celu najnowsze, dostępne wówczas ...


Katalog podstron