fringe.net.pl sportowe
Sport w telewizji
Dzisiejsze ramówki telewizyjne oferują widzom praktycznie wszystko, więc dlaczego nie miałyby oferować im widowisk o charakterze sportowym? Przywykliśmy już do tego, że zawsze któraś stacja telewizyjna transmituje finały Mistrzostw Europy czy świata w kilku bardziej popularnych dyscyplinach czy Igrzyska Olimpijskie. Trudno się im dziwić, skoro takie wydarzenia przyciągają przed ekrany tłumy, a co za tym idzie olbrzymie zyski płyną rwącym strumieniem wprost na konto danej stacji. Oczywiście, z transmisją danego wydarzenia łączy się wiele przygotowań, praca nad specjalną ramówką, zgromadzenie grona ekspertów, przygotowanie techniczne, wykupienie licencji itd., ale do tej pory to raczej stacje prywatne i publiczne toczą bój o transmisje niż organizatorzy błagają o to, by ktoś dane wydarzenie pokazał szerszemu gronu odbiorców niż kibice na stadionie czy trybunach. Kibice, którzy nie mogą sobie pozwolić na wyjazd by na żywo oglądać ulubioną dyscyplinę, mogą za to oglądać ją w domowym zaciszu. Tak więc wszyscy są zadowoleni, rośnie popularność sportu, sportowcy mają nowych fanów, sportowe gadżety lepiej się sprzedają, istna sielanka. Problem pojawia się w przypadku mniej popularnych a może raczej mnie propagowanych dyscyplin jak koszykówka czy hokej, które chociażby w Polsce nie cieszą się zbyt dużym gronem fanów a brak transmisji ważnych meczów tych i wielu innych dyscyplin tej sytuacji z pewnością nie poprawia. Ciągle pamięta się o piłce nożnej, wszak to niby nasz sport narodowy, siatkówkę spopularyzowano, gdy zaczęto w niej odnosić sukcesy, podobnie sprawa zaczyna wyglądać z Formułą 1, ale inne dyscypliny raczej stanowią tylko krótkie wzmianki w sportowych serwisach informacyjnych, albo ewentualnie raz na rok są transmitowane, nie wiadomo tak na prawdę, dlaczego akurat wtedy, tudzież transmitują je kanały z grupy niszowych, o bardzo skąpej liczbie oglądających. Stacje boja się podejmować większego ryzyka transmitując np. zawody szachowe, to mogłoby narazić je na straty, zostawiają to kanałom tematycznym, które chętnie tworzą zarówno telewizje prywatne jak i publiczne. Tym samym ramówka głównej stacji pozostaje nietknięta, chyba, że mamy wielkie wydarzenie na skalę międzynarodową w bardzo popularnej dyscyplinie, a fanatycy hokeja czy koszykówki mogą znaleźć to, co ich interesuje na innym kanale, jeżeli takowym dysponują. Nie zanosi się raczej na zmiany tej sytuacji. Subtelne rotacje mogą się jedynie pojawić, gdy odniesiemy sukces w jakiejś dyscyplinie, wszyscy zostaną jej wielkimi fanami i ekspertami w tej kwestii, wtedy może jakaś stacja pokusi się o transmisję kolejnych zawodów, licząc na zyski lub spełniając swój medialny obowiązek. Z pewnością wiele czasu potrzeba, by zmienić mentalność i przyzwyczajenia narodowe, które nakazują fascynować się ty a nie innym sportem, pomimo, iż sukcesy w nim odnoszone wołają raczej o pomstę do nieba niż gesty uznania. Pozostaje nam czekać na liczne sukcesy sportowe w tak dużym stopniu, aby nikt nie miał wątpliwości, że wszystkie widowiska sportowe z naszym udziałem należy transmitować a już na pewno o nich mówić, nie ...
Katalog podstron
