Kogo chcemy oglądać w telewizji?

Dzisiejsza telewizja serwuje nam wiele. Począwszy od prymitywnych seriali, przez reality show, na kłótniach w programach publicystycznych kończąc. Niektóre telewizyjne twarze znamy od lat, przyzwyczailiśmy się do nich, stały się wręcz symbolami, inne pojawiają się, wzbudzają mniejszą lub większą sympatię, czasami gdzieś gubią się po drodze. Z pewnością każdy widz ma swojego ulubieńca, który umila mu czas spędzany przed telewizorem, a także tego, na którego widok zmienia kanał. Cóż, więc, oprócz indywidualnych upodobań, decyduje o naszej sympatii bądź antypatii do danej „twarzy z telewizji”? Przede wszystkim musi mieć coś, co sprawi, że rzesze widzów będą chciały na nią patrzeć i nie chodzi tu bynajmniej tylko o oczywistą fizyczną atrakcyjność, która tez jest ważna, ale chodzi przede wszystkim o zwykłą, ludzką „sympatyczność”, czyli coś, co sprawi, ze polubimy daną osobę. Zdarza się często, że gwiazdy, dziennikarze czy celebryci, którzy w opinii większości są „zbyt ładni”, nie cieszą się zbyt dużą popularnością, nie wszystkim, bowiem taka fizyczna doskonałość odpowiada, tu szczególne ukłony w stronę kobiet, które niekoniecznie lubią na każdym kanale oglądać chodzące doskonałości. Ważne jest także to, jak często dana persona w telewizji się prezentuje, tu także sprawdza się stara zasada mówiąca, że co za dużo to niezdrowo. Z pewnością przesyt daną osobą nie wpływ pozytywnie na oglądalność wiele wschodzących gwiazd show biznesu traci na tym, że zbyt często pokazują się na ekranach, tym samym, zrażają do siebie odbiorców. Wbrew pozorom, które nakazywałyby sądzić, ze od telewizyjnych twarzy zbyt wiele intelektu nie należy wymagać, bo i programy takowego nie wymagają od widza, widzowie często od osób „z telewizji” wymagają inteligentnych wypowiedzi i zachowań, w przeciwnym wypadku opinia publiczna łatwo zaszufladkuje daną osobę jako niekompetentną bądź po prostu głupią i nie warta oglądania. Szczególnie dotyczy to osób, które stykają się z poważnymi tematami, jak chociażby dziennikarze, widzowie nie lubią, gdy zauważają, ze prezenter mówi mądrz tylko wtedy, gdy czyta z kartki. Często zdarza się też, że ludzie początkowo darzenie ogromną sympatią, przez jedno wydarzeni zostają zepchnięci na telewizyjne zaplecza. Czasem to zwykły, bądź niezwykły skandal, romans, kompromitujące zdjęcia z zakrapianej alkoholem imprezy, ale to widzowie potrafią jeszcze wybaczyć, przymknąć oko, wszak wszyscy jesteśmy ludźmi, jednak, gdy z sytuacja jest z zupełnie „innej beczki” gwiazda może zostać raz na zawsze skreślona. Chodzi tu przede wszystkim o przestępstwa, porzucenie żony z dziećmi, jazdę po alkoholu itd., czyli o sprawy, które człowiekowi, którego ogląda pół kraju, nie powinny ujść na sucho. Opinia publiczna bywa w takich sytuacjach bezlitosna, rzadko zapomina o błędach i nie chce już oglądać danej osoby na ekranach swoich telewizorów. Historia zna jednak takie przypadki, kiedy to tłumnie wybaczano dosłownie wszystko, a gwiazda wciąż pozostała lubianą i chętnie oglądaną, cóż być może to kwestia posiadanie „tego czegoś”? Trudno tak naprawdę stworzyć portret idealnej osoby „z ekranu”, z pewnością, musi mieć coś z widza, by ten mógł poczuć się częścią tego świata, mus też mieć coś, czego nie spotyka się codziennie, by po prostu chciało się ją oglądać.



Tagi: gwiazdy, hit, dziennikarz

Katalog podstron