Kto ogląda tasiemce?

Przeglądając program telewizyjny można zauważyć, że znaczna część programów telewizyjnych oferowanych przez stacje telewizyjne to seriale fabularne. Można zatem wyciągnąć prosty wniosek, że na tego typu widowiska jest duże zapotrzebowanie. W świadomości społeczeństwa bardzo mocno utarł się stereotyp, że seriale często nazywane kolokwialnie tasiemcami oglądają głównie samotne starsze panie. Do tego wyimaginowanego obrazka często dochodzi widok małego stadka kotów wokół zgarbionej babci i unoszący się dookoła odór stęchlizny. Czy tak jest naprawdę? Przypuśćmy, że tak, tylko skąd w takim razie tak wysokie zainteresowanie tego typu rozrywką? Samotnych starszych pań, otoczonych kotami z pewnością nie jest tak dużo, by zapewnić dość wysoką oglądalność wszystkim serialom. Przecież często jest tak, że seriale lecą w tej samej godzinie na kilku kanałach i nie można zapomnieć, że w jednym dniu emitowanych jest kilka różnych. Można stąd wywnioskować, że nasze przypuszczenie było błędne. Skąd więc taka oglądalność? Otóż wielu z nas nie przyznaje się głośno do oglądania tasiemców, gdyż nie jest to zbyt chlubne zainteresowanie, ale z drugiej strony niewiele jest ludzi w Polsce, którzy nie widzieliby choć jednego odcinka „Mody na sukces” czy jednego z najpopularniejszych w naszym kraju seriali „M jak miłość”. Dowodem na to, że choć nie wielu o tym mówi, to wielu ogląda tasiemce jest fakt, że powszechnie znane i często parodiowane są postacie takie jak na przykład Rysiek z serialu „Klan”. Oprócz stereotypowych starszych pań odbiorcami tego typu programów są kobiety w różnym wieku. Można by zaryzykować stwierdzeniem, że seriale zdają się łączyć pokolenia. Zaskakującym faktem jest rosnące zainteresowanie serialami wśród mężczyzn. Warto zadać pytanie, dlaczego ludzie w ogóle oglądają sfilmowane losy fikcyjnych bohaterów? Powiedzmy, że jednym z powodów może być chęć utożsamienia się z jedną z postaci, by móc w pewien sposób prowadzić drugie życie. Taka teza może być uznana za prawdziwą jednak jest ona postawiona trochę na wyrost. Bardziej racjonalnym powodem, dla którego ludzie oglądają tasiemce jest potrzeba relaksu. Niektórzy powiedzą, że nie da się zrelaksować oglądając w odcinku pięć tysięcy dziewięćset osiemdziesiątym piątym jak po raz dwudziesty trzeci Leopold prosi o rękę Genowefę, która znajduję czterdziesty drugi powód, dla którego nie może wyjść za Leopolda, który trzysta siedemdziesiąt pięć odcinków wcześniej okazał się być jej kuzynem. Sekret tkwi w tym, że oglądając seriale nie zmuszamy się do żadnego wysiłku intelektualnego. Nie przyswajamy wtedy żadnej pożytecznej wiedzy i możemy „wyłączyć” myślenie. Taki odpoczynek dla umysłu jest bardzo potrzebny dla ludzi, którzy dużo czasu poświęcają pracy intelektualnej. Nie trzeba też oglądać każdego odcinka by zrozumieć fabułę, która często oparta jest na losach konkretnej rodziny lub grupy ludzi wykonujących ten sam zawód. Zapamiętajmy więc by nie utożsamiać seriali tylko i wyłącznie ze starszymi babciami i nie oceniać negatywnie ludzi, którzy od czasu do czasu obejrzą w telewizji ten czy inny tasiemiec.



Tagi: serial, ludzie, uzależnienie

Katalog podstron