Kuracja odmładzająca
Niektórym może wydać się zaskakującym i niemożliwym fakt, że dzięki telewizji można się w łatwy sposób odmłodzić. Zapewne wiele ludzi uważa, że można to zrobić tylko za sprawą oglądania reklam produktów pomagających odmłodzić swoje ciało i testowania na sobie ich działania. Inni sądzą, że można poprawić kondycję ciała oglądając w telewizji programy, w których bardzo młoda, rozciągnięta kobieta pokazuje wymyślne ćwiczenia i próbując ją naśladować. Takie myślenie może jednak przyprawić człowiekowi sporo smutku związanego z zawodem, jakiego może doznać po odkryciu kompletnego braku efektu po zastosowaniu kolejnego kremu przeciwzmarszczkowego. Efekty naśladowania młodej gimnastyczki z ekranu również niekoniecznie wiążą się ze szczególnym wzrostem naszego entuzjazmu. Czy zatem jest możliwa telewizyjna kuracja odmładzająca? Owszem, ale trzeba tu pamiętać o bardzo mądrym powiedzeniu, że człowiek ma tyle lat na ile się czuje. Trzeba więc spróbować dzięki telewizji odmłodzić swojego ducha a nie ciało. Dobrze, ale jak sprawić by poczuć się na przykład 30 lat młodszym? Nic prostszego. Dzięki telewizji możemy przenieść się do swoich lat młodzieńczych. Wystarczy obejrzeć serial lub film, który lubiliśmy oglądać mając dwadzieścia, trzydzieści bądź ile tylko chcemy lat. Przypominając sobie na nowo losy bohaterów niewolnicy Izaury i odtwarzając we wspomnieniach sytuacje i uczucia, które towarzyszyły nam przy pierwszym oglądaniu, możemy odmłodzić swoją duszę i myślenie, choć na chwilę. No a cóż piękniejszego w życiu jest właśnie od takich wyjątkowych chwil. Pewnie nie jeden starszy pan, kiedy był młodzieńcem ze zniecierpliwieniem wyczekiwał czwartkowych wieczorów, kiedy to odbywała się emisja „Kobry”. Warto spróbować jeszcze raz poczuć ten dreszczyk emocji, który towarzyszył nam podczas śledzenia losów bohaterów. Terapią odmładzającą dla par o bardzo długim, kilkudziesięcioletnim stażu jest obejrzenie w telewizji filmu, który był dla nich kultowy w młodzieńczych latach. Taki wspólny wieczór wspomnień przed telewizorem może przynieść wiele radości i dać zaskakujące efekty. Ostatnimi czasy w telewizji stało się powszechne powtarzanie odcinków starych seriali takich jak „Czterdziestolatek” albo „Alternatywy 4”. Oglądając je z przymrużeniem oka można z perspektywy czasu spojrzeć na świat, jaki otaczał nas, kiedy byliśmy młodymi ludźmi, poczuć się młodszymi nie wracając w rzeczywistości do zamierzchłych niezbyt utęsknionych realiów. Czasem do odjęcia sobie lat nie potrzeba programu, który kiedyś oglądaliśmy, a wystarczy film dokumentalny pokazujący, najlepiej pozytywne strony, dawnego codziennego życia. By poczuć, że ma się kilka lat mniej lub docenić, że nasz wiek ma wiele pozytywnych stron można w dość abstrakcyjny i nietypowy sposób utożsamić się z filmami powstałymi wiele lat temu. Komedie takie jak „Miś” czy „Seksmisja” są ponadczasowe i zdobywają uznanie wśród odbiorców w każdym wieku. Jeżeli film może być pozytywnie odbierany pomimo swego wieku to tym bardziej człowiek.
