Popularność telenowel
Telenowele prezentowane nam przez telewizję czasami zdobywają dużą popularność, innym znów razem nie zyskują zbyt dużego grona widzów. Jest to spowodowane scenariuszem serialu, jego tematyka, a także godziną edycji. Największą oglądalnością cieszą się seriale emitowane około godziny 18 i później. Jest to czas, kiedy zmęczeni po pracy zasiadamy przed telewizorem i spędzamy chwile relaksu przed następnym pracowitym dniem. Seriale choć na chwilę pozwalają zapomnieć o codzienności. Przez moment pogrążamy się w problemy innych, zapominając o swoich. Niejednokrotnie utożsamiamy się z bohaterami i w telenowelach szukamy rozwiązania swoich własnych kłopotów. Jednak poniekąd może się to okazać zgubne. Serial telewizyjny to być może scenariusz oparty na życiowych sytuacjach, ale nie może służyć jako poradnik. Bohaterowie to tylko aktorzy wykonujący swoją pracę, a nie realne osoby, które mają takie same problemy jak my. Serialem polskim, który nieprzerwanie od trzynastu lat umila nam wieczorne chwile jest „Klan”. Ma on ponad dwa miliony wiernych fanów, którzy od poniedziałku do piątku zasiadają przed telewizorami, by śledzić losy swoich bohaterów. Jednak „Klan” popularnością znacznie przebija inny polski serial. Największą grupą widzów może poszczycić się serial „M jak miłość”, który od dziesięciu lat jest emitowany przez program drugi telewizji polskiej. Liczba fanów serialu jest naprawdę zadziwiająca i wynosi ponad dwanaście milionów. Kolejnym serialem biorąc pod uwagę oglądalność to „Barwy szczęścia” i „Na dobre i na złe”, których oglądalność w sezonie 2009/2010 również wyniosła ponad dwanaście milionów. Wszystkie te seriale są wyprodukowane i wyświetlane przez program drugi. Według badań najmniejszą popularnością zyskał komediowy serial „Świat według Kiepskich”. Zaraz po nim jest „Na Wspólnej” i „W – 11 wydział śledczy”. Dziwić by mogła mała popularność serialu „Na Wspólnej”. Mimo iż jego emisja jest krótsza niż na przykład emisja „Klanu”, bo wynosi zaledwie siedem lat, serial stracił ostatnio na popularności. Może spowodowała to częsta zmiana godzin emisji, a może po prostu się znudził. Takie są losy każdej opery mydlanej, która wcześniej czy później traci swoją popularność na korzyść nowych produkcji. Jeśli by się bliżej przyjrzeć to telenowele są do siebie bardzo podobne. Wszystkie mają zbliżone scenariusze, bohaterowie mają podobne problemy, które rozwiązują również bardzo podobnie. To przez to, ze nikt nie wymyśli już niczego nowego. W serialach zawsze będzie miłość, zdrada, kłopoty z pracą i wiele rodzinnych problemów. To po prostu jest życie przeniesione na ekran i pod tym względem nie mamy co liczyć na urozmaicenia. Wierni zwolennicy seriali akceptują to, co one prezentują. Pozostała grupa społeczeństwa ich nie ogląda, aby bezproduktywnie nie zaśmiecać sobie mózgu takimi „tasiemcami”. Seriale będą zawsze, gdyż w każdym momencie znajdą jakiś podatny grunt i zyskają szeroką albo nieco mniejszą widownię. To jest właśnie ich fenomen, że o czymkolwiek by nie były na pewno zostaną docenione przez pewne grono serialowych maniaków.
