Dlaczego wciąż oglądamy te same filmy?

Nie od dziś wiemy, iż emitowane w telewizji filmy i programy cieszą się dość zróżnicowaną popularnością i zainteresowaniem ze strony odbiorców. Wskazują na to statystyki, wskaźniki oglądalności a także indywidualne opinie odbiorców, które często są przez producentów telewizyjnych zbierane w postaci ankiet lub wywiadów. Niektóre produkcje telewizyjne cieszą się tak wielkim zainteresowaniem, iż dyrektorzy odpowiadający za układanie tzw. ramówek decydują się na powtarzanie wybranych produkcji często w niewielkich odstępach czasu. Wynikiem powyższych działań są potocznie nazywane powtórki oraz tzw. stałe punkty programu- są to filmy, które producenci telewizyjni ze szczególnym upodobaniem umiejscawiają w programie w określonym czasie w roku, np. podczas wszelkiego rodzaju świąt, sylwestra, wakacji lub podczas rocznik wydarzeń uznawanych za ważne.

Przyczyn powtarzania określonych pozycji telewizyjnych jest wiele. Jedną z nich jest popularność niektórych filmów lub programów, zalicza się do nich również odcinki seriali i programy specjale, czyli takie, w których uczestniczą osoby popularne na co dzień nie występujące w tej konkretnej produkcji. Innym powodem i zarazem pretekstem do wyemitowania określonej produkcji jest jej popularność wśród szerokiej liczby odbiorców, którzy mimo licznych powtórek wciąż z chęcią zasiadają przed telewizorami i po raz setny śledzą losy ulubionych postaci lub potyczki gwiazd. Należy również wziąć pod uwagę czynnik niezwykle istotny a mimo tego często pomijany przez osoby zainteresowane zjawiskiem „powtórek telewizyjnych”. Wykupienie prawa do emisji określonych filmów uzależnione jest od roku produkcji, obsady, kosztów produkcyjnych. Dlatego też puszczanie niektórych filmów najzwyczajniej opłaca się producentom telewizyjnym, gdyż przy niewielkim nakładzie finansowym zdobywają materiał, który zostaje załączony do programu telewizyjnego. Należy pamiętać o tym, że czas antenowy nie składa się wyłącznie z wielkich przebojów, kasowych filmów i bijących rekordy oglądalności show. Niezbędne są również powtórki seriali, kolejne emisje filmów bądź programów. Warto zauważyć, że podczas czasu pracowniczego nie oglądamy telewizji, oznacza to, iż nie przynosimy w tym czasie telewizji dochodu. Na podstawie wyliczeń specjalistów przygotowywane są wykresy szczególnie cennego czasu antenowego i czasu określanego przez wielu mianem martwego ze względu na niewielką liczbę osób mogących odbiornik włączyć. Czas „martwy” rządzi się swoimi prawami, obejmuje powtarzane odcinki telenowel lub programy emitowane dzień wcześniej w tzw. prime time.

Jaki jest stosunek ludzi do stale powtarzających się pozycji telewizyjnych trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Z jednej strony bowiem określają je jako denerwujące, filmy, które się „przejadły” i nie są już tak interesujące jak dawniej lub po prostu straciły swój wyjątkowy urok. Emitowane po raz kolejny zmuszają niektórych do zmiany kanału, wywołują grymas na twarzach rozczarowanych, żądnych nowości odbiorców. Istnieje jednak, podobnie jak w przypadku każdego zjawiska, druga strona przysłowiowego medalu. Polacy są do wielu produkcji przywiązani i często powtórki nie tylko ich nie denerwują ale wywołują uśmiech i nierzadko refleksje. Ponadto powtórki np. seriali starej daty pozwalają na przywołanie pewnych wspomnień, pokazanie młodszemu pokoleniu rzeczywistości w jakiej dorastali. Brak zatem jednoznacznej oceny powtarzanych w telewizji produkcji. Pewnym jest natomiast, że tak długo, jak ich emisja będzie dla właścicieli stacji opłacalna, tak długo będziemy widzieć setną zapowiedź filmu, który prawdopodobnie miesiąc wcześniej oglądaliśmy na tej samej stacji.



Tagi: film, powtórki, gwiazdy

Katalog podstron