Telewizja rodzinna rozrywka?
To co można powiedzieć o człowieku to że w zależności od sytuacji i chęci preferuje działanie grupowe rozumiane jako wykonywanie obowiązków zawodowych czy też relaks w wolnym czasie albo też indywidualnie. Są oczywiście takie typy rozrywek które z natury niejako mają charakter towarzyski albo rodzinny, przede wszystkim taki podczas którego rodzina faktycznie przebywa ze sobą razem i się dodatkowo integruje. Poza sportami, spacerami i innymi formami niektórzy są skłonni stwierdzić że jedną z takich integrujących podstawowe komórki społeczne aktywności jest oglądanie telewizji. Zdaje się że jest to pochopnie wyciągnięty wniosek na podstawie stronniczej obserwacji co łatwo będzie wykazać. Z jednym trzeba się zgodzić telewizja jako rozrywka czy tez jej oglądnie bardzo często ma charakter zbiorczy ( najczęściej wynika to z faktu że w danym domu jest tylko jeden telewizor) czyli dany program jest oglądany zwykle przez więcej niż jednego uczestnika. Zastanowić się jednak należy nad tym czy to że faktycznie telewizję ogląda więcej niż jedna osoba znaczy o jakiejkolwiek integracji, przecież jak się mawia kiedy się człowiek zagłębia w oglądanie telewizji jest całkowicie oderwany od rzeczywistości. Czyli ludzie faktycznie siedzą w jednym pomieszczeniu i oglądają ten sam film albo program jednak trudno tu mówić o jakimś integrowaniu, chyba że do tego zaliczyć popijanie piwa czy też zajadanie kanapek. Oczywista mowa tu o rodzinie, przypadku znajomych takie wspólne oglądanie połączone z zabawą podwieczorkiem czy inną forma towarzyską może faktycznie być integrujące. Jednakże jest to zwykle i powinna nią być forma zastępcza a nie docelowa jeżeli chodzi o tak zwane poznawanie się oraz docieranie. Trudno by było wyobrazić sobie grupkę znajomych która faktycznie spotyka sie tylko i wyłącznie w takiej formie żeby razem oglądać filmy czy tez inne programy. Raczej świadczyłoby to że nie mają ze sobą o czym rozmawiać ( wyjąwszy przypadki zupełnie amatorskich klubów dyskusyjnych jednak jak się można spodziewać należą one do zdecydowanej mniejszości przypadków.) Wracając do rozpatrywania kwestii w oparciu o rodzinę trudno mówić o integracji kiedy część wygodnie ogląda to co chce a druga nie mając innego wyboru towarzyszy przeklinając pod nosem albo też w innych jasny nie podlegający dyskusji sposób oznajmiając stopień swojego niezadowolenia z zaistniałej sytuacji. Zatem jeżeli chodzi o samą rodzinę to trzeba wyraźnie podkreślić że telewizja ma raczej destruktywny wpływ na więzi niż jakikolwiek inny. Abo regularnie dochodzi do kłótnie na tym tle co powinno być oglądane albo też ludzie zmęczeni tymi pierwszymi zamiast się zastanowić co zmienić w sobie zmieniają sytuację w ten sposób że kupują kolejny telewizor. W skrajnych przypadkach dochodzi do tego że wszyscy oglądają to co im się podoba odseparowani jak tylko możliwe od reszty rodziny. Oczywiście taki podział zapoczątkowany jest gdzieś wcześniej ale sama telewizja tylko eskaluje jego istnienie a nie niweluje jak by sobie niektórzy życzyli.
