Czemu uciekamy do telewizora
To że pewne zjawiska zataczają coraz szersze kręgi nie podlega żadnej wątpliwości są to zarówno zjawiska pozytywne neutralne jak i też zupełnie negatywne. Wszystkie one powiązane są często z rozwojem cywilizacyjnym i też mają konkretny wpływ na samo społeczeństwo. Można by stworzyć wręcz listę takich zachowań, zjawisk czy też zdarzeń które mają swoje źródło pierwotnie też w jakiś konkretnych potrzebach będących pobocznymi głównej aktywności. Ujmując to bardziej bezpośrednio człowiek poszukuje zawsze czegoś co pomoże mu odsunąć się chociaż na moment od głównego nurtu zdarzeń oderwać się od rzeczywistości i odpocząć w taki sposób jaki uzna za najbardziej słuszny w swoim indywidualnym przypadku. Takie ucieczki od tego co się dzieje wokół mają zupełnie różne twarze jedne są ciekawe i oryginalne inne typowe dla danego społeczeństwa sposobu życia i uwarunkowań . Takim klasycznym przykładem uciekania w społeczeństwach rozwiniętych jest poświęcenie się oglądaniu telewizji i jest tu mowa nie o tym że ogląda się coś z zainteresowaniem tylko o takim spędzaniu czasu które ogniskuje wokół zupełnie bezrefleksyjnego spoglądania w migający ekran telewizora czyli jakby powiedział ktoś patrzący z boku jest to nic innego jak marnowanie czasu. Problem polega na tym że ludzie coraz częściej są tak zmęczeni swoim życiem pracą oczekiwaniami czy też zwyczajnie jakaś sytuacją że sięgają po rozwiązanie dostępne i dosyć skuteczne przynajmniej na krótką metę. Zamiast rozważyć jakiś problem przedyskutować lepiej zwyczajnie uciec właśnie w oglądanie telewizji które relaksuje uwalnia od złych myśli i pozwala przygotować się na następne starcie z rzeczywistością. Rzecz jasna ludzie niekiedy zupełnie tracą nad tym kontrolę że posługują się trwale taką a nie inną formą ucieczki, telewizja i telewizor są stałym elementem krajobrazu przy nich. Dochodzi do tak dziwnych sytuacji że ktoś stwierdza iż nie potrafi się uspokoić jeżeli nie słuszy i nie widzi telewizora przy sobie który jest włączony. Zatem zaraz po wejściu do domu taki człowiek idzie włączyć telewizor nie dlatego że go ciekawi co można obejrzeć tylko na zasadzie odruchu. Jest to nieco smutne że tak niewiele potrzeba by inteligentna osoba zamieniła się wręcz w kogoś na poziomie robota czy zombie. Nie znaczy to że trzeba sobie koniecznie odmawiać telewizji i jej nie oglądać tylko zawsze szukać alternatywnego rozwiązania ( co wcale dobrze działa) ale też trzeba pamiętać że kiedy przekroczy się pewien próg uzależnienia od takiej formy ucieczki będzie trudno się na powrót odnaleźć. Prowadzi to rozważanie do konkluzji że jak zwykle można wszystko tylko trzeba zachować umiar to gwarantuje właściwy balans. Bez niego grozi taka sytuacja że człowiek zawsze będzie popadał ze skrajności w skrajność, z braku telewizji do ciężkiego uzależnienia. Wiele zależy od tego na ile będzie komuś faktycznie zależało by ucieczki były pomocą a nie problemem same w sobie. Zawsze włączając telewizor człowiek powinien sobie zadać pytanie czy jednak nie skorzystać z innej opcji relaksu.
