Wpływ telewizji na społeczne komórki

Wszystko co jest efektem pomysłowości człowieka ma wpływ na jego dalszą egzystencję, jasnym jest że każdemu kto ma jakąś wizję zależy na tym by miała ona przede wszystkim bardzo pozytywny wpływ na społeczeństwo nie zaś żaden inny który mógłby sie pojawić. Jasnym jest też to że sam wynalazca czasem zupełnie traci kontrolę nad tym w jaki sposób jego dzieło zostanie wykorzystane przez następne pokolenia jednakże mimo braku możliwości wpłynięcia pozostaje niejako uczucie porażki jeżeli sprawy pójdą w złym kierunku. Są też takie zjawiska towarzyszące korzystaniu z wynalazków i udogodnień których nie dało sie przewidzieć albo tez nie do końca da się je jednoznacznie zbadać i zakwalifikować. Dobrym przykładem takiego rozwoju jest telewizja która przecież nigdy w założeniu nie miała być szkodliwa wręcz przeciwnie. Pierwsze stacje telewizyjne powstawały z bardzo szlachetnych pobudek wypełniania misji informacyjnej edukacyjnej dla samego społeczeństwa. Wystarczy wczytać sie w historię o telewizji, zdecydowanie nie miała ona takiego oblicza jak dzisiaj, na początku stacje telewizyjne przejęły w nieco atrakcyjniejszej formie samą funkcję informacyjną. We wcześniejszych czasach ludzie słuchali audycji radiowych, dzięki rozwojowi telewizji i techniki uzyskali możliwość oglądania tego o czym kiedyś tylko i wyłącznie słuchali. Zatem tutaj niewątpliwie chodziło o coś ciekawego o to by dać ludziom wzbogacony przekaz, by pobić najlepsze relacje radiowe. Jednakże inną kwestią jest to jakie idee przyświecały twórcom pierwszych programów telewizyjnych a inną to w jaki sposób telewizja sie przez lata swojego istnienia rozwinęła. Jak mówią złośliwi z jajka wyrósł wielogłowy potwór którego już nikt ni potrafi do końca opanować. Telewizja towarzyszy człowiekowi wszędzie wyznacza trendy w sposobie myślenia, w tym jak sie je żyje ubiera, czuje. Oczywiście jest to przerysowany obraz ale jednak nie tak bardzo odsunięty od otaczającej rzeczywistości. Wydaje się że telewizor w wielu domach jest dosłownie świątynia czy też wyrocznią która feruje różnego rodzaju wyroki. Ludzie zamiast ze sobą rozmawiać wolą poszukiwać czegoś w telewizji zatem będąc obok siebie coraz mocniej się oddalają a rozdziela ich nie coś innego a właśnie kurtyna telewizji. Ludzie jedzą pracują śpią i bawią isę w obecności w cudzysłowie telewizji. Społeczeństwo ma taką twarz jaka pokazuje telewizja mimo że to ona ma być pierwotnie lustrem w którym odbija się życie. Zbyt często faktycznie można mieć problem z ustaleniem tego co jest faktycznie realne i ma swoje korzenie w rzeczywistości a co jest tylko i wyłącznie wykreowane i narzucone przez to medium którego głównym zadaniem jest dostarczanie rozrywki szerokim masom. Zatem zdecydowanie nie można odmówić telewizji jako takie możliwości wpływania na społeczeństwo co często jest bardzo skwapliwie wykorzystywane przez producentów telewizyjnych oraz nadawców programów. Społeczeństwo łączy z telewizorami pępowina która stabilizuje zdecydowanie zbyt silną momentami więź.



Tagi: telewizja, wpływ, społeczeństwo

Katalog podstron

Wpływ telewizji na najmłodszych odbiorców

Wpływ telewizji na najmłodszych odbiorców

Od momentu, gdy w każdym domu zagościł odbiornik telewizyjny, w dużej części rodzin stał się on kluczowym elementem życia rodzinnego. Jest towarzyszem, pomagającym trwonić wolny czas, jest rozbawiaczem, wyciskaczem łez, źródłem informacji, już od najmłodszych lat. Oczywiście, poważną konkurencje stwarza mu Internet, ale zawsze łatwiej i podręcznej jest włączyć odbiornik telewizyjny niż komputer, stąd też często przed odbiornikami zasiadają najmłodsi, bo w oczach wielu rodziców, to wciąż bezpieczniejsze zajęcie dla maluchów niż kontakt z komputerem i trudno się z tym nie zgodzić. Zgrozę budzi jednak fakt, iż często ci najmłodsi, czyli najbardziej narażenia na dopływające do nich bodźce są pozostawieni sami sobie przed ekranami, a nikomu nie trzeba chyba tłumaczyć, że w telewizji można zobaczyć dosłownie wszystko i to niekoniecznie o późnych godzinach wieczornych, zgodnie z przewidywaniami. Zdarza się na antenach różnych stacji o wczesnych porannych godzinach czy nawet tych popołudniowych można zobaczyć programy czy produkcje, które raczej o tak wczesnych porach nie powinny być prezentowane, a ich treści wykraczają poza granice tych, które najmłodsi powinni oglądać. Z tym jednak można sobie poradzić, wystarczy po prostu nadzór nad tym, co aktualnie ogląda dziecko i reagowanie w odpowiednim momencie. Są jednak kwestie, których żaden sposób rozwiązać się nie da, chyba, ż poprzez suniecie telewizora z domu. Mianowicie mowa o tym, jak wielki wpływ na najmłodszych wywierają reklamy, skierowane właśnie do nich, a jest ich z pewnością wiele. Dorośli patrząc na nie niekoniecznie muszą dostrzegać w tym coś niepokojącego, jednak warto zauważyć, że są one konstruowane w taki sposób by oddziaływać na podświadomość najmłodszych, wysyłają do nich takie bodźce, na które najmłodsi SA najbardziej wrażliwi. Musi być kolorowo, interesująco i bajkowo, z całą pewnością tak zaciekawiony maluch nie omieszka poprosić rodzica o przedmiot z reklamy, cóż rodzice nie muszą ulegać takim namowom, ale wszyscy wiemy, jakie są realia. Znacznie łatwiej jest przekonać młodszych odbiorców, nawet nastolatków, do zakupu danego towaru, niż osobę starszą, z wiekiem większość osób potrafi krytycznie spojrzeć na to, co młodsi przyjmują bezkrytycznie, wierząc, że dana rzecz naprawdę gwarantuje świetną zabawę. Oprócz tego, że treści zawarte w telewizji mają na celu „przekupienie” danej grupy odbiorców, to można się spotkać z jeszcze bardziej skomplikowanym zjawiskiem. Mowa o kopiowaniu zachowań zauważonych na ekranie. Pół biedy, jeśli nastolatka zafascynuje postać grająca w piłkę czy mająca specyficzny styl ubierania, gorzej, gdy znudzony widz zainteresuje się czymś, co ekranowym bohaterom, niekoniecznie pozytywny6m dostarcza emocji, których jemu tak brakuje. Co może zrobić? Może skopiować lub przełożyć na własne warunki to, co zobaczył, dostarczyć sobie zastrzyk adrenaliny rodem z ekranu. Wielu ekspertów zastanawia się nad tym, czy przypadkiem nie powinno się zakazać reklamowania szkodliwych produktów dla dzieci, które te najchętniej kupują, wierząc, że to ograniczy ich spożycie. Coś w tym jest. Młodzi nie tylko zbyt łatwo wchodzą w ekranowy świat, oddając bez reszty mu swój własny czas, z czasem może dojść do sytuacji, gdy młody widz zaczyna żyć tylko tym, co widzi na ekranie, a stąd droga do uzależnienie jest zarówno prosta, jak i krótka, przeciwna do drogi powrotnej.