Zmora reklamowa

Wydaje się że człowiek jest zdolny w cudzysłowie przecierpieć całkiem sporo tylko z tego powodu żeby oddawać się temu co lubi albo też wszystko co z ulubioną rozrywką jest związane wcale nie wydaje się tak irytujące jak komuś kto miłośnikiem nie jest i ma nieco bardziej obiektywne podejście. Pojawiają się jednak też niekiedy takie niuanse( które po jakimś czasie są już wpisane w genotyp rozrywki) które zwyczajnie irytują wszystkich i w związku z tym trudno żeby wzbudzały inne niż negatywne emocje. Nie jest też od nich wolna ta rozrywka która zdecydowanie najbardziej się rozpowszechniła w ostatnich czasach a mianowicie telewizja, która jest oglądana przez rzesze ludzi na całym świecie o każdej porze dnia i nocy. Aby naświetlić sam problem trzeba znów odwołać sie do idei funkcjonowania przede wszystkim telewizji komercyjnych które zdecydowanie zdominowały przysłowiowa scenę. Otóż nikt nie ma wątpliwości co do tego że telewizja która funkcjonuje jak podmiot na rynku i podlega wszystkim jego prawom szczególnie konkurencji i walki o zysk będzie szczególnie starała ise utrzymać ten ostatni na przyzwoitym poziomie czasem kosztem jakości nadawanych audycji czy tez maniery nadawania ich dla widzów. Otóż tym co stanowi o sukcesie finansowym danej stacji jest bez wątpienia jej oglądalność, to ona napędza zysk z reklam. Krótko mówiąc popularna telewizja która nadaje programy seriale i filmy które znajdują w najlepszym czasie oglądalność na bardzo wysokim poziomie będzie przed nimi w ich trakcie albo też po nich bezpośrednio nadawać bloki reklamowe. Jest to spowodowane tym że w tym czasie czas antenowy jest najdroższy co wiadomo wiąże się z tym że potencjalny kontrahent który zlecił nadanie określonej reklamówki jest gotów zapłacić największe pieniądze. Zatem sekundy faktycznie w tych telewizjach liczone są na wagę złota. W tym momencie wiadomo że interes widza w tym by bez przeszkód obejrzeć film jest zapomniany albo też traktowany po macoszemu. Ponieważ mała jest szansa na to by telewizje miały jakieś inne możliwości zarobkowe to raczej widz musi przywyknąć do tego że w trakcie ulubionego serialu albo programu zostaną wyemitowane reklamy. Część odbiorców radzi sobie w ten sposób że zwyczajnie odchodzi od odbiornika robi sobie herbatę czy tez idzie po przekąskę 9 zatem reklama nie jest oglądana przez taką ilość widzów jednak nadal spora część zostaje przed telewizorem a przynajmniej słyszy samą reklamę) Oczywiście ludzie niepochlebnie wypowiadają się o reklamach ponieważ najczęściej nadawane są w krytycznym momencie a także nadmiernie wydłużają czas nadawania filmu który wydłuża ise nadmiernie powodując że przede wszystko spada napięcie a dwa człowiek kładzie się zdecydowanie później niż planował. Ktoś może powiedzieć że przecież rozwiązaniem jest oglądanie stacji nie komercyjnych które nadają mniej reklam ( są ograniczone statutem i ustawowo) jednak jest tu i pewien aspekt mało wesoły. Mianowicie takie telewizje mają zdecydowanie mniejsze a często jeszcze okrojone budżety zatem i ch ramówka jest zdecydowanie mniej atrakcyjna niż stacji komercyjnych. Wszystko ma swoje konsekwencje można powiedzieć, albo uboższa telewizja bez reklam albo ciekawsza ale ze zmorą reklamową. Trzeciej opcji jak dotąd nie zaproponowano widzom.



Tagi: handel, komputer, oderwanie

Katalog podstron