Wpływ telewizji na życie codzienne

Znalezienie odbiornika telewizyjnego w każdym domu jest niczym szczególnie trudnym. Telewizor stał się stałym elementem wyposażenia praktycznie każdego mieszkania, niezależnie od miejsca zamieszkania czy statusu majątkowego, pomijając oczywiście skrajne przypadki. Z biegiem lat posiadanie go przestało być luksusem, teraz większą rolę odgrywa już jego rozdzielczość, ilość udogodnień niż sam fakt jego posiadania. Czym zatem szklany ekran zasłużył sobie na miano nieodzownego „mebla” w każdym domu? Trudno jednoznacznie to stwierdzić. Faktem jest jednak to, że telewizor stał się praktycznie kolejnym domownikiem. Towarzyszy popołudniowym odpoczynkom, obiadowym dyskusjom, nieprzespanym nocom i chociaż, na co dzień niekoniecznie zdajemy sobie sprawę z tego, w jak wielu czynnościach nam towarzyszy, odczuwamy to najczęściej momencie, gdy go brakuje, tudzież brakuje prądu. Wielu z tych silniej związanych z odbiornikami telewizyjnymi z pewnością nie wyobraża sobie dnia bez dawki ulubionych seriali czy programów. Niektórzy, bardziej wybredni, traktują telewizję jako jeden z wielu nośników informacji a swój kontakt z odbiornikiem ograniczają jedynie do popołudniowej dawki serwisów informacyjnych. Niezaprzeczalnie jednak to, co widzimy na ekranie, niezależnie do dawki wpływa na nas, czy nam się to podoba, czy tez nie. Z pewnością dużą rolę w tej kwestii odgrywa „magia” reklam. Nie zawsze jesteśmy świadomi, że to, co wybieramy ze sklepowej półki jest tym, co zaledwie kilka godzin wcześniej widzieliśmy na telewizyjnym ekranie. Podobnie sprawa wygląda z chociażby opiniami czy interpretacjami danych faktów. Nierzadko zdarza się, że na swój własny sposób powtarzamy to, co oglądaliśmy, opieramy się na opinii telewizyjnego eksperta, opowiadamy znajomym historię, o której była mowa. Często język telewizyjny lub jego elementy na stałe wchodzą do naszego języka. Mniej lub bardziej świadomie używamy usłyszanych w telewizji powiedzonek czy zabawnych haseł reklamowych. Gorzej, gdy w życie wprowadzamy te mniej pozytywne nawyki, które gdzieś podświadomie zakodowaliśmy. Wielu wciąż powątpiewa w teorię przenoszenia chociażby przemocy z ekranu na przemoc w realu, ale trudno się z tym niezgodzie obserwując chociażby wpływ filmów akcji na najmłodszych a nawet tych starszych. Agresja na ekranie wzbudza adrenalinę w oglądającym, melodramat ma wyciskać łzy a komedia rozbawić do łez, trudno nie zauważyć, ze to, co zobaczymy wpływa na nasze samopoczucie. Wiele osób, szczególnie tych wrażliwych otwarcie mówi o tym, jak to zdarzyło im się całymi dniami rozpamiętywać wzruszającą scenę filmową. Podobnie jest z fanami danego serialu, są gotowi porzucić obowiązki domowe, doborowe towarzystwo, tylko po to, by obejrzeć kolejny odcinek serialu. Z pewnością im więcej czasu spędzamy przed telewizyjnym odbiornikiem tym większy wpływ tego, co oglądamy na nas samych. Producenci telewizyjni czynią, bowiem wszystko, by przyciągnąć przed ekrany coraz większą widownię, a jednym z lepszych sposobów na to, jest uczynienie z telewizji nieodłącznego elementu życia człowieka, poprzez wprowadzenie do niego treści telewizyjnych w jak największym stopniu. Cóż nam pozostaje? Możemy albo świadomie poddać się tej manipulacji i dobrze się przy tym bawiąc z rozsądkiem dać wciągnąć się w tę grę, albo uczynić z telewizji naszego wroga numer jeden i skrupulatnie analizować każdą przekazaną nam treść.



Tagi: komputer, narkotyk, doktor

Katalog podstron